Dla niektórych ona może się wydawać niezrozumiała i będą nas krytykować, ale mamy nadzieję, że zachowacie się koleżeńsko i nikt nas nie będzie obrażał, ani obgadywał za plecami. Było to dla nas bardzo trudne. Aczkolwiek decyzja została już podjęta i była ona jednogłośna u wszystkich członków brygady. Do rzeczy, postanowiliśmy się połączyć z Wielkopolskim NOP'em oraz Wielkopolskimi Patriotami w jedną wspólną organizację. Niestety nie jako ONR, nie jako NOP, tylko jako Wielkopolscy Patrioci. Dlaczego? Dlatego, ponieważ nie wszystkie osoby z WP, a tym bardziej z NOP'u nadają się, aby być w ONR, nie wszystkie osoby są w stanie płacić składki, które trzeba opłacać i w ONR i w NOPie. Sytuacja w Poznaniu jest taka, iż nie możemy wybrzydzać z tego powodu, że ten jest chuliganem, ten jest faszystą, a ten jest jeszcze taki i taki. W Poznaniu każda osoba jest na wagę złota, możemy się nie zgadzać ideologicznie, ale musimy być wszyscy jednością, inaczej nic nie będziemy znaczyć i zostaniemy zniszczeni przez lewactwo. Nas w Poznaniu jest za mało, za mało nas jest, aby istniały organizacje, które mają po kilka osób, w tak małych grupach nie jesteśmy wstanie zapewnić bezpieczeństwa naszym kobietom. Wielkopolscy Patrioci zrzeszają osoby o różnych poglądach, dlatego właśnie wypadło na tę organizację, ponieważ każdy tam pasuje. Dodatkowo Wielkopolski ONR ma opinie konfidentów (akcja 13 grudnia) i nie możemy liczyć na poparcie kibiców, bez których ciężko cokolwiek osiągnąć w Poznaniu. Tylko w sytuacji połączenia będziemy dość silni, aby trzymając się razem im się przeciw wstawić. Ta decyzja nie pojawiła się jednego dnia. Już w grudniu pewne osoby chciały tworzyć inną nową organizację, jednak wtedy udało mi się powstrzymać ten proces, teraz niestety jest to niemożliwe. Na pożegnanie z ONR zorganizowaliśmy manifestację 1 września, chcieliśmy odejść z klasą, wg. naszej opinii nam się to uda. Jednak każdy to oceni sam. Ta decyzja jest dla mnie trudna, jestem ideowcem i uważam ONR (jak i reszta moich chłopaków i dziewczyn) za najlepsza organizację, jedyną o zdrowych poglądach. Sami widzieliście jak się przez ten ponad rok angażowaliśmy, może nie wszystko zawsze wychodziło, ale nikt nie zarzuci nam braku aktywności. Czujemy się ONRowcami. Jak kiedyś powiedział Haker (bodajże na szkoleniu w Katowicach) ONR to nie są ludzie, ONR to idea, a my tę ideę zawsze będziemy mieli w sercach. Za tę ideę przelewała się nasza krew, za tę ideę lała się krew lewaków i dalej za tę ideę będziemy walczyć za wielką Polskę. Byliśmy dumni, iż mogliśmy być w ONR. poznaliśmy wiele wspaniałych ludzi, wiele się nauczyliśmy, dziękujemy Wam wszystkim za ten czas spędzony razem z Wami. Jeśli będziecie czegoś potrzebowali w Poznaniu, będzie Wam potrzebna jakaś pomoc, kontaktujcie się ze mną, na pewno Wam pomożemy, czy to w sprzedaży Magna Polonia, czy na innych płaszczyznach. Oczywiście oddamy Wam nasze banery, flagi, nie będziemy robić żadnych problemów. Nawet dorzucimy od siebie materiały propagandowe, (a mamy ich dosyć sporo), oczywiście nic za nie nie będziemy chcieli. Jeszcze raz dziękujemy i życzymy powodzenia. Mamy nadzieję, że ONR będzie się rozwijał tak prężnie jak robił do to tej pory. Czołem Wielkiej Polsce!
#1